|
O lepszy swiat, o spoleczenstwo bardziej chrzescijanskie Najpilniejsza z reform: naprawa systemu finansowego Pierwszy numer “Vers Demain”, czasopisma założonego przez Louisa Evena i Gilberte Cote, opublikowany został we wrześniu 1939 r. (jego wersja angielska - “Michael” ukazała się po raz pierwszy w 1953 r.). Tak więc “Białe Berety” od 60 lat przemierzają Kanadę i cały świat niosąc społeczeństwom orędzie “Vers Demain” i “Michael’a”.
Ale jaki jest właściwie przekaz zawarty w tym piśmie? Dlaczego zostało ono założone? Jakie cele i intencje przyświecały jego twórcom? Przekaz i cel pozostają wciąż te same w 1999 r. jak na początku - 60 lat temu: pobudzać rozwój lepszego świata, społeczeństwa bardziej chrześcijańskiego przez szerzenie i wprowadzanie nauczania kościoła rzymsko-katolickiego do każdej dziedziny życia społecznego. Dążenie do lepszego świata: to był właśnie powód, dla którego założyciele tego pisma nazwali je “Vers Demain” (“W kierunku jutra”); chcieli oni budować przyszłość, która będzie lepsza niż obecne czasy. Cele “Michael’a” i “Vers Demain” są jasno przedstawione na pierwszej stronie każdego numeru tuż pod logo pisma. Po lewej stronie czytamy: “Pismo Patriotów Katolickich, dla Królestwa Chrystusa i Maryi, w duszach, rodzinach i narodach”. Po prawej: “Dla Ekonomii Kredytu Społecznego w zgodzie z nauką Kościoła Katolickiego i nie przez partie polityczne” (co oznacza m. in., że filozofia Kredytu Społecznego nie ma nic wspólnego z partiami politycznymi, lecz jest po prostu reformą ekonomiczną, która może być wprowadzona przez jakąkolwiek partię polityczną będącą u władzy). “Michael” jest zatem czasopismem patriotów katolickich, które zajmuje się reformą ekonomiczną, “Kredytem Społecznym”. Dlaczego? Ktoś mógłby zapytać: “Co to ma wspólnego z religią?” System “Kredytu Społecznego” jest niczym więcej, jak metodą, sposobem zastosowania społecznej doktryny Kościoła, która jest integralną częścią nauczania kościoła katolickiego. Jak więc widzimy pismo “Michael” nie odbiega od swego podstawowego celu, jakim jest promowanie rozwoju społeczeństwa bardziej chrześcijańskiego przez szerzenie nauki kościoła rzymsko-katolickiego. Kościół
zaczął zajmować się problematyką społeczną
i rozwinął zbiór zasad, który został nazwany “społeczną
doktryną“ kościoła katolickiego od chwili, gdy Papież
Benedykt XV stwierdził, “że
to właśnie w polu ekonomii leży zagrożenie zbawienia
dusz”. Jego bezpośredni następca, Papież Pius XI
pisał: “Całkowicie prawdziwe jest stwierdzenie, że współczesne warunki życia społecznego i ekonomicznego sprawiają, iż większość ludzi może tylko z ogromną trudnością zwracać uwagę na tę jedną rzecz niezbędną, jaką jest ich zbawienie wieczne.” (Encyklika “Quadragesimo Anno”, 15 maja 1931 r.). Pieniądze są licencją na życie
Fakt,
że niezliczona ilość dusz jest stracona z powodu obecnych
warunków ekonomicznych jest łatwo zrozumiały: człowiek
potrzebuje minimum dóbr materialnych do przebycia swej krótkiej
pielgrzymki na ziemi. Pan Bóg stworzył człowieka z nieśmiertelną
duszą, ale stworzył go także z potrzebami materialnymi:
pożywienia, ubrania i schronienia. Ale żeby zdobyć żywność,
ubranie i schronienie człowiek musi mieć pieniądze, by to
wszystko kupić. Inaczej produkty zgniją na półkach, a
ubodzy będą przymierać głodem. Innymi
słowy pieniądze dają prawo do życia jednostce: brak
pieniędzy oznacza pewną śmierć w krótkim czasie. Ci
którzy posiadają władzę tworzenia pieniędzy -
bankierzy - całkowicie kontrolują nasze życie, jak to
prawdziwie ujął w Encyklice “Quadragesimo Anno” Papież
Pius XI w 1931 r.: “Ta władza staje się szczególnie nieodparta, gdy jest egzekwowana przez tych, którzy, ponieważ posiadają i kontrolują pieniądze, zarządzają także kredytem i decydują o jego podziale, dostarczając w ten sposób, by tak rzec, krwi do całego organizmu ekonomicznego i trzymając w swych rękach sam żywioł (duszę) życia gospodarczego do tego stopnia, że nikt nie odważa się oddychać wbrew ich woli.” Nieco dalej Papież dodaje, że “Państwo stało się niewolnikiem, zmuszonym do służenia ludzkiej namiętności i chciwości”, do służenia władzy pieniądza. Kontrola pieniędzy przez sfery prywatne jest największym oszustwem naszych czasów i przyniosła niezliczoną ilość katastrofalnych konsekwencji: depresji ekonomicznych, wojen, itd. Nikt nigdy nie będzie zdolny wyobrazić sobie jak wiele szkody przyniósł ludzkim duszom obecny oszukańczy system finansowy i chroniczny brak pieniędzy. Oto
tylko kilka przykładów, które można mnożyć do
obrzydzenia: ponad miliard siedemset milionów ludzi musi przeszukiwać
śmietniki, żeby znaleźć coś do jedzenia i
pozostać przy życiu. Ponad 100 milionów dzieci na ziemi jest
bezdomnych i żyje na ulicach. Są one porzucone przez rodziców,
którzy nie mogą dłużej ich utrzymywać. Tylko w
Brazylii ponad 7 milionów dzieci znajduje się w takiej sytuacji.
Każdego dnia na ziemi ponad 40 000 dzieci umiera z głodu lub
chorób, które nie były leczone z powodu braku pieniędzy. O
naprawę systemu finansowego Kościół
nie może być obojętny na głód w świecie i zadłużenie,
które narażają na niebezpieczeństwo zbawienie dusz i właśnie
dlatego wzywa on do reformy systemów finansowego i ekonomicznego, do
ustanowienia systemu ekonomicznego, który będzie służył
człowiekowi. Wezwania Papieża Jana Pawła II dotyczące
tych problemów są niezliczone. Już w swej pierwszej encyklice
(“Redemptor Hominis” - Odkupiciel człowieka, 4 marca 1979 r.).
Papież mówił o “niezbędnych
przekształceniach struktur życia ekonomicznego... o ubóstwie
pośród obfitości, które stawia problem mechanizmów
finansowych i monetarnych... o tym, że człowiek nie może
być niewolnikiem systemów ekonomicznych...”. I jeszcze
jeden cytat: “Znowu
chcę zatrzymać się nad bardzo delikatnym i bolesnym
zagadnieniem. Mam na myśli rozterki ludzi odpowiedzialnych w wielu
krajach, którzy nie wiedzą jak sprostać groźnemu
problemowi zadłużenia. Strukturalna reforma światowego
systemu finansowego jest, bez wątpienia, jedną z najbardziej
pilnych i koniecznych inicjatyw.”
(Orędzie Ojca Świętego na 6. Konferencję Narodów
Zjednoczonych o Handlu i Rozwoju, Genewa, 26 września 1985 r.). Co to jest Kredyt Społeczny? Z tych też powodów Louis Even zdecydował się w 1935 roku szerzyć doktrynę Kredytu Społecznego, zbioru zasad i propozycji finansowych, które zostały wyłożone po raz pierwszy w 1918 roku przez szkockiego inżyniera Clifforda Hugha Douglasa, żeby rozwiązać problem stałego braku siły nabywczej w rękach konsumentów. Termin „kredyt społeczny” oznacza pieniądze społeczne lub pieniądze narodowe, pieniądze emitowane przez społeczeństwo, w przeciwieństwie do pieniędzy, jakimi posługujemy się obecnie, które są „kredytem bankowym” – pieniędzmi emitowanymi przez bank.
Louis Even przemawia podczas Kongresu w Quebec w 1955 Gdy Louis Even odkrył wielkie światło Kredytu Społecznego w 1935 roku, zrozumiał natychmiast, jak rozwiązanie to mogłoby wprowadzić chrześcijańskie zasady sprawiedliwości społecznej do ekonomii, szczególnie te, dotyczące prawa wszystkich do używania dóbr materialnych i dostarczenia chleba powszedniego wszystkim poprzez przydział dywidendy każdemu człowiekowi. Poza tym Douglas powiedział kiedyś, że Kredyt Społeczny może być zdefiniowany dwoma słowami: chrześcijaństwo zastosowane. Obowiązek
każdego chrześcijanina Jest powinnością i obowiązkiem każdego chrześcijanina praca dla ustanowienia sprawiedliwości i lepszego systemu ekonomicznego: „Istotnym warunkiem jest nadanie ekonomii ludzkiego sensu i ludzkiej logiki. Różnorodne dziedziny życia uwolnić trzeba spod panowania ujarzmiającego ekonomizmu. Trzeba postawić potrzeby ekonomiczne na właściwym im miejscu i stworzyć wielokształtną tkankę społeczna, która nie dopuści do umasowienia. Nikt nie jest zwolniony od współpracy w tym zadaniu... Chrześcijanie, gdziekolwiek się znajdujecie, weźcie na siebie waszą cząstkę odpowiedzialności w tym niezmiernym wysiłku ludzkiej przebudowy struktury miasta. Wasza wiara zobowiązuje was do tego.” (Jan Paweł II, przemówienie do robotników w Sao Paulo; Brazylia, 3 VII 1980 r.) Praca nad ustanowieniem lepszego systemu ekonomicznego jest obowiązkiem i powinnością każdego chrześcijanina, a Papież podkreśla, że “nikt nie jest zwolniony od udziału w tym zadaniu.” I właśnie o tym, nawet jeśli to zadanie staje się trudne, pisze Jan Paweł II. (Nie może być inaczej, ponieważ, gdy ktoś atakuje monopol kontrolerów pieniądza i kredytu, atakuje największą władzę na świecie.) Pomimo doznawanych przykrości, braku zrozumienia i wszelkiego rodzaju opozycji nie powinno być miejsca dla zniechęcenia, gdyż to zadanie jest “pilne i konieczne”, jak było to powyżej powiedziane: “Kto
by chciał odstąpić od trudnego, lecz wzniosłego
zadania polepszenia losu każdego człowieka i wszystkich ludzi
pod pretekstem ciężaru walki i stałego wysiłku
przezwyciężania przeszkód, czy też z powodu porażek
i powrotu do punktu wyjścia, sprzeciwiłby się woli Boga
Stwórcy.”
(Jan Paweł II, encyklika “Sollicitudo Rei Socialis”, nr 30). Kochać
Boga i bliźniego swego Najbardziej
fundamentalnym powodem, dla którego każdy chrześcijanin musi
pracować dla ustanowienia lepszego systemu ekonomicznego jest to,
te każdy będzie dokładnie osądzony z tego, co zrobił
dla swoich braci i sióstr w potrzebie. Jezus utożsamiał się
z tymi, którzy cierpią jak mówi o tym Ewangelia: „Zaprawdę,
powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich
najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25:40). Wiara chrześcijańska
uczy nas widzieć Chrystusa w każdym z naszych braci i kochać
naszego bliźniego, jak kochamy Chrystusa.
Procesja Różancowa na naszym terenie podczas co-miesiecznych spotkan w Rougemont Jest oczywiście wiele dróg pomocy naszym braciom w potrzebie: nakarmić głodnego, dać schronienie bezdomnemu, itd. Niektórzy wysyłają dotacje dla organizacji charytatywnych, czy to na pomoc dla biednych w naszym kraju, czy w Trzecim Świecie. Lecz jeśli te dotacje mogą ulżyć niewielu biednym ludziom przez kilka dni lub tygodni, nie zlikwidują one przyczyny ubóstwa. Co
jest dużo lepsze, to naprawa problemu u jego korzeni, to atakowanie
zasadniczych przyczyn ubóstwa i przywracanie każdego człowieka
w jego prawach i godności osoby stworzonej na podobieństwo
Boga. To jest to, co apostołowie Michaela próbują robić. “„Takie
'postawy' i 'struktury grzechu' zwalczyć można jedynie - zakładając
pomoc łaski Bożej - postawą diametralnie przeciwną:
zaangażowaniem dla dobra bliźniego...” (Jan Paweł II,
encyklika Sollicitudo rei socialis, n.38) „Wreszcie
Wy wszyscy, którzy usłyszawszy bolesną skargę ubogich
narodów, usiłujecie zaspokoić ich potrzeby, jesteście w
Naszym przekonaniu dobroczyńcami i jakby apostołami zdrowego i
prawdziwego rozwoju, który nie tylko nie polega wcale na bogactwach służących
pożytkowi jednostek, albo dla samych siebie pożądanych,
ale raczej na kierowaniu wartości gospodarczych ku dobru natury
ludzkiej i zapewnianiu wszystkim chleba powszedniego, powodując
rozkwit braterskiej miłości i ukazując wyraźnie
pomoc Opatrzności Bożej.” (Paweł VI, encyklika Populorum
progressio, n. 86)
Zdjecia
z Bozego Ciala na naszym terenie w Rougemont, 22.06.2003 Być
wszędzie katolikiem Papież
Jan Paweł II we Flueli w Szwajcarii, 14 czerwca 1984 r. powiedział: “Jako społeczeństwo demokratyczne, patrzmy uważnie na wszystko, co dzieje się w tym potężnym świecie pieniądza! świat finansów jest również światem człowieka, naszym świa-tem, poddanym pod rozwagę sumienia każdego z nas; w nim także istnieją zasady etyczne. Zwróćcie szczególną uwagę na to, że możecie przyczynić się do pokoju na świecie z waszą ekonomią i waszymi bankami, a nie wnosić wkład – być może w pośredni sposób – w wojnę i niesprawiedliwość!” Batalia
pisma “Michael” jest walką o zbawienie dusz. Czasopismo to
powtarza jedynie to, czego domagają się Papież i Kościół:
1) Nowej ewangelizacji - przypomnienia podstawowych zasad chrześcijańskich
chrześcijanom, którzy niestety zapomnieli o nich lub zaprzestali
ich praktykowania, 2) A także
restrukturyzacji systemów ekonomicznych. Najbardziej pilnym i
koniecznym powołaniem naszych czasów jest zatem stać się
Pielgrzymem św. Michała w pracy czasopisma “Michael”. Kto, spośród naszych czytelników, otrzyma
łaskę odpowiedzi na to powołanie? Alain Pilote |