|
Kochała sprawiedliwość i walczyła ze złem Gilberte Côté-Mercier 1910-2002
Msza pogrzebowa odbyła się w kościele św. Michała w Rougemont pod Montrealem 24 czerwca, w dniu uroczystości św. Jana Chrzciciela. Mszę koncelebrowało i w pogrzebie wzięło udział pięciu księży. Przybyło też wielu Pielgrzymów i współpracowników Gilberte Côté-Mercier z Kanady i Stanów Zjednoczonych.
Five priests officiated the funeral of Mrs. Côté-Mercier. From left to right: Leonard Murphy, altar boy; Father Fernand Albert; Father Jacques Chaput; Father Gérard Montpetit, OMI; Father Edmond Brouillard, OMI; Father Thomas Nadeau, Cistercian; Benoît Ouellet, altar boy. Homilia ks. Jacques`a Chaput Homilię
wygłosił proboszcz kościoła św. Michała w
Rougemont ks. Jacques Chaput. Oto, co powiedział: Kościół
parafialny jest miejscem zgromadzeń, miejscem modlitwy i spotkania z
Chrystusem. Dziś wyraziliście pragnienie, żeby kościół
parafialny w Rougemont stał się miejscem pożegnania
Gilberte Côté-Mercier. Kościół
obchodzi w dniu dzisiejszym uroczystość św. Jana
Chrzciciela, szczególnego patrona francuskich Kanadyjczyków. Co za szczęśliwy
przypadek, jakie piękne połączenie: św. Jan Chrzciciel i
pani Gilberte Côté-Mercier. Kim
był św. Jan Chrzciciel? Prorokiem, który stanowił połączenie
między Starym i Nowym Testamentem. Prekursorem, który przygotował
drogę Jezusowi. Jaka interesująca postać. Człowiek, który
kwestionował zwyczaje i prawa swego czasu. Człowiek, który
żądał, który demaskował niesprawiedliwość i nie
bał się prawdy. Jednocześnie Jan Chrzciciel jest człowiekiem
zdolnym widzieć dalej. Wśród tłumu, który przybył do
niego rozpoznał Jezusa. Był rewolucjonistą, ale nie rewolucjonistą
bez powodu. Otwierał nowe drogi, a szczególnie demaskował zło
i prace Szatana. Gilberte
Côté-Mercier była przedstawicielką tego znakomitego patrona, a
co szczególne, kroczyła jego śladami. W
każdych czasach Bóg wynosi pewne dusze, by ratowały Jego ludzi. W
1910 r. urodziła się Gilberte Côté, której Bóg powierzył
bardzo szczególną misję walki z dwiema wielkimi plagami, które
raniły i nadal ranią świat: z nędzą w obliczu obfitości
i z komunizmem. Jest
rok 1929, Gilberte ma dziewiętnaście lat, kryzys ekonomiczny zwiększa
liczbę potrzebujących, jej chrześcijańskie serce cierpi
w obliczu tak wielkiej nędzy. Ale jak tu pomagać temu tłumowi
ludzi w potrzebie? W
1936 r. znalazła się na wykładzie Louisa Evena, który wyraźnie
ukierunkował jej życie. Zrozumiała, że Kredyt Społeczny
położyłby kres ubóstwu w świecie obfitości. Nieśmiertelny
Bóg ustawił stół dla każdego ze swoich dzieci, nikogo nie
wykluczając. Ale barbarzyński system monetarny uniemożliwia
ludziom jedzenie ze stołu Ojca. Jak
Joanna d'Arc, bohaterka narodowa Francji – stanie na czele bitwy, walcząc
ostrym mieczem prawdy. Ona
nie będzie się tylko przyglądać tej prawdzie, ale stanie
się jej niestrudzonym apostołem. Przeciwko dwóm wielkim chorobom,
które rozprzestrzeniły się na całym świecie: komunizmowi
– dyktaturze państwa, i zepsutemu systemowi finansowemu –
dyktaturze finansów, będzie prezentowała oślepiające
światło Kredytu Społecznego, który jest cudownym
zastosowaniem doktryny społecznej naszego Kościoła
rzymsko-katolickiego. Bóg,
Kościół i ojczyzna potrzebują swoich obrońców. Jak
dziewica francuska [Joanna d'Arc] pod sztandarem św. Michała Archanioła,
pierwsza obrończyni praw Bożych, tak Gilberte przez całe
swoje życie toczyła bezustanną walkę w obronie Planów
Bożych, w obronie swoich braci, w obronie prawdy. Prawda
przenika ją, rozpala i daje jej niezrównaną elokwencję. Jej
słowa uczą małych i pokornych i uderzają w hardych i
wyniosłych. Wokół niej gromadzi się armia apostołów. W
złożonym jej hołdzie, Louis Even, powiedział: "Joanna
d'Arc Nowej Francji [Quebeku], dla wyzwolenia kraju z dyktatury finansowej,
która uciska ludzi i rozbija rodziny, poświęca swoją wybitną
inteligencję, uniwersyteckie wykształcenie, siły fizyczne aż
do wyczerpania, swoje całe życie, czas i dobra dla służby
sprawie Kredytu Społecznego, bez ustanku, bez osłabienia, akceptowana
czy krytykowana, podziwiana czy oskarżana, bez żadnych innych celów,
jak tylko głoszenie prawdy i służba jej. Redaktor
naczelna dwumiesięcznika Michael Journal, kieruje nim z wyjątkową
kompetencją od pierwszego numeru i doprowadziła go do nieporównywalnego
miejsca wśród mediów zajmujących się myślą, bez
reklam i bez finansowego wsparcia z zewnątrz. Czujna
i oddana, z wyjątkowo klarownym spojrzeniem, broni z męstwem pracy
Michaela i jej współpracowników przed atakami wrogów. Gorliwy
katolik i Kredytowiec Społeczny, pierwsza, która daje przykład,
stara się ciągle rozwijać ducha apostolstwa wśród zwolenników
Kredytu Społecznego, ducha ich bezinteresownego poświęcenia,
czystych intencji, moralnej uczciwości, pokory połączonej z
odwagą i uciekaniem się do sił Niebiańskich w dążeniu
do porządku doczesnego, który pozwoli każdemu lepiej zdążać
w kierunku jego właściwego przeznaczenia w zgodzie z Wolą
Bożą." Bitwa
Joanny d'Arc trwała tylko jeden rok, ale spełniła ona swoją
ofiarę przez spalenie na stosie w wieku 18 lat. Bitwa naszej kanadyjskiej
bohaterki trwała 66 lat, a jej stosem były wielorakie cierpienia
starszego wieku. W
ostatnich latach, stojąc wobec Boga i szczęśliwej wieczności,
przygotowywała się przez modlitwę i kontemplację. Odmawiała
cały Różaniec św., rozważała Stacje Drogi Krzyżowej
i napełniała jak zwykle swoich współpracowników słowami
zanurzonymi w sercach Jezusa i Maryi, źródle mądrości i prawdy.
Z nieograniczonym zaufaniem w Miłosierdzie Boże trzymała w rękach
krucyfiks dla szczęśliwej śmierci, mówiąc do nas: "Oto
jest klucz do Niebios, który pozwoli mi pójść tam prosto." Niepokalana
była patronką jej urodzin i jej konsekracji. Gilberte urodziła
się w pięknym miesiącu Maryi, 25 maja, w tym samym dniu i miesiącu,
w którym urodził się św. Ojciec Pio. Była jego wielką
wielbicielką. Potężna Królowa Niebios prowadziła ją
od urodzenia do śmierci. Oby przyjęła ją teraz na swoim
Niebieskim Dworze, blisko Trójcy Przenajświętszej, gdzie spotka
czekających, by ją powitać: Louisa Evena, Gérarda Merciera,
swego ojca Rosario Côté, swoją mamę, Josephine Gariepy, brata
Rosaire Côté i wielu jej współpracowników, którzy ją
poprzedzili. Dziękujemy
Ci Boże za to, że dałeś Gilberte Côté Kanadzie. Dziękujemy
Gilberte Côté za wszystko dobro, które uczyniła dla kraju. W Niebie
sami poznamy wielkość jej zasług. Będziemy kontynuować nabożeństwo dziękczynne za to życie, które prezentujemy Naszemu Panu. Powierzamy Gilberte Côté Bogu, będąc przekonani, że jest On Ojcem pełnym miłosierdzia, dobroci i miłości. Ks. Jacques Chaput Ten artykuł był publikowany w pismie Michael — sierpień-wrzesień 2002.
|