|
Kto
jest właścicielem? Gilberte Côté-Mercier
Podstawa
pieniędzy Pieniądze
są emitowane, dlatego że wytwarzane są towary,
prawdziwe towary odpowiadające prawdziwym potrzebom. W przeciwnym
razie nie ma powodu dla istnienia pieniędzy, gdyż pieniądze
istnieją w celu nabywania produktów. Gdy
pieniądze są emitowane, kiedy nie ma produktów, lub gdy nikt
nie chce istniejących produktów, wówczas te nowe pieniądze
są bezużyteczne, ponieważ nic za nie nie można
kupić. Podstawą
zdrowych pieniędzy są istniejące produkty, które są
poszukiwane przez konsumentów. Do
kogo należą pieniądze? Produkty
są wytwarzane przez producentów. Ponieważ są poszukiwane
przez konsumentów, dlatego mogą być sprzedawane. Nowe
pieniądze są emitowane, dlatego że są producenci, którzy
wytwarzają produkty i konsumenci, którzy poszukują tych
produktów. Jeżeli
sprawy tak się dziś nie przedstawiają, to dlatego że
obecny system jest nieuporządkowany. To, co tutaj wyjaśniamy
to uporządkowany system, w którym pieniądze spełniają
swoją funkcję. Wyobraźmy
sobie kraj z ludźmi, którzy pracują i produkują rzeczy i
z ludźmi, którzy chcą te rzeczy. Obok tego systemu
produkcyjnego jest maszyna albo prasa drukarska, która emituje pieniądze
w tym celu, żeby nowe produkty mogły trafić do tych, którzy
ich potrzebują. Do
kogo należą te nowe pieniądze? Te
nowe pieniądze, wyemitowane przez maszynę, oczywiście
nie należą do pracownika, który obsługuje maszynę.
W dzisiejszym świecie ta maszyna, która emituje pieniądze
składa się z kilku tylko rzeczy: pióra i atramentu. Co
więcej, pieniądze wyemitowane przez maszynę nie są
realnym bogactwem, lecz biletem, który reprezentuje produkty, które
muszą krążyć. Obieg towarów zależy od
producentów i od konsumentów, którzy są częścią
zorganizowanego społeczeństwa. Nowe
pieniądze mogą należeć tylko do tych, którzy są
odpowiedzialni za obieg towarów, mianowicie do samego społeczeństwa,
wszystkich jego członków. Raz
wyemitowane do obiegu nowe pieniądze należą do tych, którzy
mają je w swoich portfelach. Niektórzy mają więcej,
niektórzy mniej. Ale
żadna jednostka lub jakaś specjalna grupa nie może rościć
sobie prawa bycia właścicielem nowych pieniędzy, które
wychodzą z drukarni. Te nowe pieniądze należą do całego
społeczeństwa, a nie do jakiejś szczególnej jednostki
lub grupy. Te nowe pieniądze muszą być więc
rozdzielone pomiędzy wszystkich członków społeczeństwa. Wielcy
producenci zgromadzą więcej pieniędzy, kiedy dostaną
się one do obiegu wśród konsumentów. Lecz wpierw te nowe
pieniądze muszą być równo rozdzielone pomiędzy
wszystkich obywateli. Ci,
którzy kradną nowe pieniądze Obecnie
istnieje specjalna grupa, która posiada przywilej obsługiwania
tej maszyny, która emituje pieniądze. I ta grupa rości sobie
prawo do posiadania wszystkich nowych pieniędzy, wyemitowanych
przez maszynę. Tak,
jakby np. kierowca autobusu uważał, że posiada autobus,
ponieważ go prowadzi lub ktoś uważałby, że
dlatego posiada kościół, ponieważ uruchamia w nim dzwony. Obecnie
to bankierzy obsługują maszynę, która emituje nowe pieniądze.
Oni roszczą sobie prawo do posiadania tych nowych pieniędzy.
Oni nawet pożyczają je na procent, czerpiąc z tego dla
siebie profit i wycofują i likwidują te nowe pieniądze
jak chcą, kiedy ściągają pożyczki, których
udzielili. Ta
maszyna, która tworzy nowe pieniądze znajduje się w banku:
to jest pióro bankiera. To bankier obsługuje tę maszynę.
Wszystkie pieniądze, które wychodzą z maszyny są pożyczane
przez bankiera na jego warunkach. Procent, którego żąda
bankier staje się jego własnością, ale kapitał
ostatecznie nie należy do nikogo, ponieważ musi zniknąć,
być zlikwidowany, kiedy pożyczka jest spłacona bankierowi. Absurdem
jest likwidowanie, niszczenie pieniędzy, kiedy obieg produktów
jest kontynuowany! I co to za oszustwo: bankierzy, którzy rabują
całe społeczeństwo z jego pieniędzy! Złodziej,
który kradnie dziś wszystkie nowe pieniądze, to system
bankowy. Nawet, jeżeli ma on ochronę prawną, jest dalej
tym samym oszukańczym systemem. I my, ludzie, jesteśmy tymi,
którzy są okradani! Przepędzić
złodziei Pierwszą
reformą do wprowadzenia jest przepędzenie złodziei i zażądanie
od rządu, aby zapobiegł kontynuacji okradania społeczeństwa
przez bankierów. Następnie
obywatele muszą dopilnować, aby monopol państwowy nie
wszedł na miejsce monopolu bankowego, to znaczy, żeby rząd
nie rościł sobie prawa posiadania nowych pieniędzy. Nowe
pieniądze nie należą do rządu, lecz do ludzi. Nie
jest to więc to samo, ponieważ ten, kto płaci podatki,
nie jest tym, kto je pobiera. Rządowi
nie wolno przywłaszczać sobie nowych pieniędzy,
wyemitowanych przez maszynę. Jeżeli to robi, to jest złodziejem,
tak jak bankierzy. W takim wypadku nie byłoby dla ludzi różnicy. Pieniądze
dla ich właścicieli Co
jest potrzebne, to dystrybucja nowych pieniędzy, natychmiast po ich
wyjściu z maszyny, do ich rzeczywistych właścicieli,
mianowicie do wszystkich członków społeczeństwa. Jak
to można zrobić? Przypuśćmy, że trzymam w ręku
nowy banknot pięciodolarowy, który właśnie wyszedł
z maszyny. Te pięć dolarów należy do ciebie, ale ja nie
wiem, co mam zrobić, żeby być pewną, że ty
dostaniesz te pięć dolarów. Ty
oczywiście powiesz, że ja jestem głupia łamiąc
sobie głowę tym problemem, gdyż muszę po prostu wręczyć
tobie te pięć dolarów. To
jest właśnie takie proste: żeby upewnić się,
że pieniądze dotrą do obywateli, muszą być im
wręczone. Pieniądze, które opuszczają maszynę,
należą do każdego obywatela, do każdego członka
społeczeństwa. W jaki sposób każdy może mieć
dostęp do tych pieniędzy? Przez wręczenie jemu lub jej
ich części tych nowych pieniędzy. Niektórzy
ludzie myślą, że ta metoda jest zbyt ława, niezbyt
skomplikowana. Są przyzwyczajeni do skomplikowanych rzeczy, które
studiują w wielkich podręcznikach. Ponieważ dotyczy to
ekonomii, zaglądają do wielkich podręczników ekonomii,
które nawet nie wspominają, że nowe pieniądze należą
do społeczeństwa i muszą być wręczone bezpośrednio
społeczeństwu. Jednakże znajdują w tych wielkich
podręcznikach do ekonomii wiele rzeczy, których nie rozumieją,
ale możliwe, że jest to właśnie to, czego szukają:,
jeżeli tego nie rozumieją, to musi to być w porządku!
O.K.! Tyle
o tak zwanych ekonomistach ortodoksyjnych, którzy nie mogą znieść
sugestii, że pieniądze mają być wręczone
bezwarunkowo każdemu obywatelowi. Stare pieniądze, pieniądze,
które są już w obiegu, które są dane ludziom, którzy
ich przedtem nie posiadali poprzez spadek lub pracę charytatywną
są zaakceptowane przez tych ekonomistów. Ci sami ekonomiści
jednak, nie akceptują tego, żeby nowe pieniądze były
wręczane ich prawnym właścicielom. “Tak nie może
być.” – mówią! My,
Kredytowcy Społeczni, mówimy, że tak może być. Mówimy,
że nowe pieniądze muszą być rozdzielone równo każdemu
członkowi społeczeństwa, każdemu obywatelowi narodu
w formie wolnej dywidendy. Ta dywidenda będzie wyemitowana przez
Narodowe Biuro Kredytowe w zgodzie z faktami (statystyką produkcji
i konsumpcji) bez wtrącania się rządu, tak samo jak w
wypadku sędziów, którzy muszą oprzeć swoje decyzje na
faktach i prawie i na niczym innym, bez względu na partię u władzy. Wolna dywidenda narodowa, stworzona z nowych pieniędzy i opierająca się na postępie jest sprawą prostej sprawiedliwości. To jest jeden z powodów, dla którego Kredytowcy Społeczni domagają się tej wolnej dywidendy: to jest kwestia sprawiedliwości. Ale są też inne powody, które usprawiedliwiają tę dywidendę narodową. Gilberte Côté-Mercier Ten artykuł był publikowany w pismie Michael — sierpień-wrzesień 2000.
|