...Kongres
Eucharystyczny zbiega się z jubileuszem 400-lecia istnienia tego pięknego
i historycznego miasta w Kanadzie oraz z 350. rocznicą ustanowienia
pierwszej diecezji i mianowania bł. Franciszka de Laval pierwszym
biskupem w Ameryce Północnej. Po dzień dzisiejszy archidiecezja w
Quebecu nosi miano stolicy prymasowskiej... Ksiądz
kard. Marc Ouellet, arcybiskup metropolita Quebecu i Prymas Kanady, w jednym
z wywiadów powiedział że „wierzy, iż Kongres
Eucharystyczny będzie powrotem do korzeni chrześcijaństwa, które
we współczesnym świecie tak bardzo są dziś zatracane.
Ksiądz kard. Ouellet wyraził także nadzieję, że „wydarzenie
tej rangi i o takiej treści [jak MKE] pomoże tutejszemu ludowi
spotkać Chrystusa. Jest On centrum naszej kultury historycznej, a
Eucharystia podstawą naszej kultury” - podkreślił
arcybiskup Quebecu. Dodał, że w ostatnich latach Kościół
w tej części świata przeżywa poważny kryzys, ale
wyraził nadzieję, że „dzięki nowej ewangelizacji,
skupionej na Eucharystii, będziemy mogli na nowo odkryć Chrystusa
i sens życia dla młodych, którzy dzisiaj nie wiedzą, dokąd
mają pójść”. Kardynał Ouellet stwierdził także,
że „aby na nowo odnaleźć podziw i cześć dla
Eucharystii w dzisiejszym, zdesakralizowanym świecie, konieczne jest sięgnięcie
po nowe środki, np. po sztukę. Właśnie artyści jako
ludzie z innego świata są w stanie, z samej swej istoty, ułatwić
wejście w tajemnicę i jej piękno”. Wyraził
również przekonanie, że „przyszły Międzynarodowy
Kongres Eucharystyczny w jego archidiecezji będzie mógł przyczynić
się do przeobrażenia kultury. Chodzi np. o kulturę życia
z dziećmi, kulturę solidarności i współodczuwania z
biednymi, głodnymi i potrzebującymi”. Dodał także
„ma to być zmiana, prowadząca do odkrycia na nowo w tajemnicy
eucharystycznej najbardziej wymownego świadectwa Zmartwychwstania
Chrystusa, potęgi tego wydarzenia dla przemiany świata i umożliwienia
budowy bardziej sprawiedliwego społeczeństwa”. Wywiad
z Jego Eminencją Ks. Kard.
-
Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na przygotowanie
duchowe, jakie nadal trwa we wszystkich diecezjach Kanady oraz w wielu
krajach świata. Przygotowanie to polega na wzmożonej modlitwie, na
licznych adoracjach i na rozmyślaniach katechetycznych, oraz na
organizowaniu wielu spotkań tematycznych różnych grup wiernych.
Uroczystość Najświętszego Sakramentu (Boże Ciało),
obchodzona w tym roku na trzy tygodnie przed kongresem, będzie taką
ostateczną i kulminacyjną chwilą przygotowawczą w każdej
diecezji i parafii. Trwająca pielgrzymka tak zwanej „Arki Nowego
Przymierza”, która przechodzi przez 9 diecezji i prawie 70 parafii w
kanadyjskich prowincjach Ontario i Quebec, też jest szczególną
okazją dla tysięcy osób do gromadzenia się wokół Najświętszej
Eucharystii. -
W międzyczasie Stolica Apostolska podała do publicznej wiadomości
informację, iż papież Benedykt XVI niestety nie będzie
osobiście uczestniczył w Kongresie Eucharystycznym. Jak Ksiądz
Kardynał zareagował na tę wiadomość? -
To prawda, że bardzo liczyłem na obecność Ojca Świętego
więc nie ukrywam, że jego odpowiedź trochę mnie
rozczarowała. Papież będzie jednak łączył się
z nami duchowo i będzie trwał na wspólnej modlitwie, a przede
wszystkim będzie On w jedności z nami podczas ostatniej Mszy
św., zamykającej kongres (Statio orbis), która
stanie się przez to intensywną i swoistą chwilą komunii
Kościoła Powszechnego. Pragnę przypomnieć, że Tym,
który gromadzi nas podczas kongresu eucharystycznego, jest przede wszystkim
Zmartwychwstały i Żywy Jezus Chrystus. To dzięki Niemu,
kongres zachowuje całą swą moc oddziaływania oraz wartość
i międzynarodowy wymiar, podkreślony obecnością wiernych
z 70 krajów. -
Czy Jego Eminencja zgodzi się z poglądem, że Kongres
Eucharystyczny zachowa swe zakorzenione od przeszło stu lat znaczenie i
głęboką wartość mimo nieobecności papieża
Benedykta XVI, biorąc pod uwagę fakt że jego poprzednik
przyzwyczaił nas do swojego udziału? -
Tak, z całą pewnością! Raz jeszcze podkreślam,
że to sam Jezus Chrystus jest centralną Postacią Kongresu. To
On gromadzi nas wokół Siebie. Zasadniczym elementem kongresu jest także
świadectwo jedności wiary, mimo rozmaitości języków i
kultur, jakie daje nam zgromadzenie pielgrzymów z całego świata.
Ważny jest także związek pomiędzy uczczeniem Eucharystii
i miłosierdziem okazywanym biednym. Będzie to mogło zostać
w szczególny sposób podkreślone przez poparcie instytucji
charytatywnych i solidarności z ludźmi potrzebującymi. Tym
razem, taką instytucją będzie fundacja pod moim patronatem „La
Fondation Cardinal Marc Ouellet”, mająca na celu wsparcie
organizacji pomocniczych dla imigrantów i uciekinierów zamieszkałych
na terenie diecezji Quebec... -
Czy Ksiądz Kardynał mógłby raz jeszcze wytłumaczyć
nam pojęcie teologiczne i pogłębić znaczenie dewizy
wybranej na 49. światowy kongres: „Eucharystia, Bożym Darem dla
życia świata” ? -
Temat ten pozwala nam lepiej zrozumieć, że Eucharystia to przede
wszystkim działanie samego Boga. To On pierwszy udziela się nam w
swej nieskończonej i miłosierniej Miłości. Eucharystia
jest jakby ostatecznością Wcielenia. Ojciec, Syn i Duch Święty
są w Niej głęboko zaangażowani. My wszyscy, gromadząc
się na uroczystej eucharystycznej celebracji, odpowiadamy tej rodzącej
się każdorazowo na nowo Miłości. Odpowiadamy
Zbawicielowi, który zawarł z nami przymierze. Nasyceni tą Miłością,
stajemy się darem jedni dla drugich, wykorzystując kreatywność
Miłości dla dobra naszego świata. -
Wiemy że „Dokument Teologiczny 49. Międzynarodowego Kongresu
Eucharystycznego” został wydany w wielu krajach, chcielibyśmy
dowiedzieć się na jakie języki został on przetłumaczony? -
Wydaliśmy dokument w trzech językach oficjalnych kongresu:
francuskim, angielskim i hiszpańskim. Natomiast różne grupy i
osoby indywidualne opracowały tłumaczenia i wydania w sześciu
innych językach, a mianowicie: włoskim, niemieckim, polskim,
portugalskim, arabskim i koreańskim. Bardzo ucieszyły mnie owe
inicjatywy, gdyż dają sposobność większej ilości
wiernych na świecie do zapoznania się z tym bogatym dokumentem
teologicznym. Przy okazji serdecznie dziękuję wszystkim osobom, które
bezinteresownie pracowały nad tymi tłumaczeniami i redakcją. -
Ilu pielgrzymów oczekuje się na kongresie i z jakich stron świata
przybędą ci wierni? -
Do dnia 29 lutego zgłosiło się ponad 9000 pielgrzymów
pochodzących z 70 krajów świata. Należy zaznaczyć,
że jest to liczba tych, którzy będą uczestniczyć w przeżywaniu
kongresu eucharystycznego przez wszystkie 7 dni (od 15 do 22 czerwca br.). Między
nimi jest ponad 50 kardynałów i przeszło 150 biskupów. Nadal
spodziewamy się ostatecznej liczby między 12000 a 15000 pielgrzymów.
Należy także podkreślić, że ponad 1200 uczestników
kongresu, to osoby młode, w przedziale od 18 do 35 lat. Jest to piękna
odpowiedź na jedno z naszych najgorętszych życzeń, by młodzież
w pełni i licznie uczestniczyła w tym wyjątkowym zgromadzeniu
Kościoła. Do podanej liczby spodziewanych uczestników samego
kongresu należy dodać te wszystkie osoby, które będą
uczestniczyć w tej lub innej „imprezie okołokongresowej”
przygotowanej dla ogólnej publiczności, no i oczywiście uczestników
końcowej Mszy Świętej, zamykającej kongres, których
spodziewamy się kilkadziesiąt tysięcy. Jest też
zaplanowany specjalny ciekawy „weekendowy program”. Mamy nadzieję,
że przyciągnie on liczne rodziny i niektóre grupy młodzieży.
-
Jakich możemy spodziewać się owoców tych wieloletnich
przygotowań do kongresu dla Kościoła w Quebec’u, w Kanadzie
i dla całego Kościoła Powszechnego? Pierwsze
owoce kongresu dostrzegam już teraz jeszcze przed jego rozpoczęciem.
Widzę
je na przykład, w odnowieniu żarliwości adoracji
eucharystycznej, w gromadzeniu się młodych na modlitwie celem pogłębienia
wiary i zaangażowania w Kościele, w mnogości i różnorodności
tych wszystkich osób, które poświęcają wolny czas
przygotowaniom do przeżycia tego wyjątkowego wydarzenia. Mam wielką
nadzieję, że da ono świadectwo całemu światu, a zwłaszcza
Kanadzie. Świadectwo ważności wiary chrześcijańskiej
w dzisiejszych czasach. Jest to ważny etap w odnowieniu wiary, jakiego
oczekuję u nas i w zmobilizowaniu Kościoła do odważniejszego
działania ewangelizacyjnego we współczesnym świecie. Na
koniec chciałbym jeszcze raz gorąco i serdecznie zaprosić
polskich pielgrzymów do wzięcia udziału w tym wyjątkowym i
wielkim wydarzeniu eucharystycznym, które będzie miało miejsce z
woli Papieża Polaka w Kanadzie w połowie czerwca br. -
Bardzo dziękuję Eminencji za spotkanie i rozmowę, która z
pewnością jeszcze bardziej przybliży polskiemu Czytelnikowi
problematykę i wartość tego ważnego wydarzenia w Kościele
Powszechnym. o.
Dariusz. W. Andrzejewski CSSp Québec, 15 marca 2008 roku www.cei2008.ca
Dokument Teologiczny 49. Międzynarodowego
Kongresu Eucharystycznego
Międzynarodowy
Kongres Eucharystyczny odbywający się w czerwcu 2008 roku będzie
dla Kościoła lokalnego, jak i dla Kościoła powszechnego,
czasem intensywnej modlitwy i refleksji ukierunkowanej na uczczenie daru Najświętszej
Eucharystii. Stanie się on 49. ogniwem w łańcuchu Kongresów
wyznaczających życie Kościoła od ponad wieku. Będzie
też przypadał w roku 400. rocznicy założenia pierwszego
w Ameryce Północnej francuskiego miasta, które stało się w
XVII wieku ważnym dla całego kontynentu centrum misyjnym. Kongres
Eucharystyczny będzie tzw. „Statio Orbis”, to znaczy
uroczystością Kościoła powszechnego obchodzoną w
konkretnym Kościele lokalnym, tym razem w Quebecu. Służyć
on będzie utrwaleniu pamięci o Bożym Darze, jakim jest
Eucharystia ofiarowana dla całej ludzkości. Dewiza miasta Quebec:
„Dar Boży ujawnię” wpisuje się w samo centrum historii
narodu, którego hasłem jest: „Nie zapominam”. Przywołuje ono
słowa Jezusa skierowane do apostołów podczas Ostatniej Wieczerzy:
„Czyńcie to na moją pamiątkę”. Eucharystia
jest pamiątką Paschy naszego Pana. Stanowi swoiste „upamiętnienie”
w znaczeniu biblijnym – nie tylko wspomnienie, ale również obecność
dzieła zbawczego. Kongres eucharystyczny da nam okazję do
uczczenia tego Bożego Daru, który jest w sercu chrześcijańskiego
życia i przypomni wielu narodom oczekującym dziś nowej
ewangelizacji ich chrześcijańskie pochodzenie. Eucharystia była
pokarmem dla szerzenia Ewangelii i dla spotkania na kontynencie amerykańskim
cywilizacji europejskiej z rodzimą. Do dzisiejszego dnia Eucharystia
pozostaje zaczynem kultury i gwarancją nadziei na przyszłość
w czasie globalizacji. Dążenia świata do wolności
przez miłość Podstawowym
tematem Kongresu, zatwierdzonym przez papieża Benedykta XVI, jest: „Eucharystia,
Boży dar dla życia świata”. Wyjątkowo ważnym dziś
zadaniem jest przypomnienie o Bożym Darze. Współczesny świat,
mimo niezwykłych postępów techniki, szczególnie w dziedzinie
komunikacji, doznaje wstrząsającej próżni wewnętrznej
przeżywanej w postaci nieobecności Boga. Zafascynowany własną
twórczością współczesny człowiek jest skłonny
zapomnieć o swym Twórcy i uznawać siebie samego za jedynego pana
własnych losów. Pokusa
zastąpienia Boga samym sobą nie przekreśla jednak ani tkwiącego
w człowieku dążenia do nieskończoności, ani
autentycznych wartości, jakie stara się on pielęgnować,
nawet jeśli zawierają one niebezpieczeństwa odejścia.
Szacunek dla wolności, troska o równość między ludźmi,
ideał solidarności, otwarcie się na nieograniczoną
komunikację, zdolności techniczne i ochrona środowiska: oto
bezsprzeczne wartości. Budzą one podziw, przynoszą zaszczyt
dzisiejszemu światu i zwiastują owoce, jakimi są sprawiedliwość
i braterstwo. Dramat humanizmu, który zapomniał
o Bogu Zapomnienie
o Stworzycielu niesie ryzyko zamknięcia się człowieka w sobie,
w egocentryzmie, który odbiera zdolność do miłowania i do
zaangażowania siebie na stałe. Pociąga to z kolei za sobą
wzrastającą frustrację wynikającą z powszechnego dążenia
do miłości i wolności. Człowiek stworzony na podobieństwo
Boga i przeznaczony do życia w komunii z Nim „nie może się
w pełni odnaleźć inaczej, jak tylko przez szczery dar z
siebie samego”[1].
Rozwój człowieka uzależniony jest od tego daru z samego siebie,
które oznacza otwarcie się na bliźniego, przyjęcie go i
poszanowanie życia. Dzisiejszy
człowiek nieustannie przesuwa granice możliwości
przekazywania życia i jego końca. Bezgraniczne opanowanie tej władzy
nad życiem i śmiercią stanowi poważne zagrożenie
dla ludzkiej istoty. Albowiem, zgodnie z dobitnym określeniem papieża
Jana Pawła II, „kultura śmierci” coraz wyraźniej ujawnia
się w wielu zlaicyzowanych społeczeństwach. Śmierć
Boga we współczesnej kulturze powoduje nieuniknioną śmierć
człowieka. Obserwujemy to nie tylko w prądach myśli
nihilistycznej, ale szczególnie w konfliktach, które ujawniają się
na każdym szczeblu ludzkiego doświadczenia. Widzimy zaburzenia we
wzajemnych relacjach i problemy w małżeństwach, w rodzinach,
mnożące się konflikty etniczne i społeczne oraz
poszerzającą się przepaść między bogatymi a
ogromną rzeszą biedaków. Mimo
ukształtowanej świadomości godności i praw człowieka,
w świecie nadal widoczne są liczne przykłady ich gwałcenia.
Wbrew rozmaitym inicjatywom i apelom
o pokój wciąż gromadzone są środki masowej zagłady.
Koncentracja dóbr w rękach niewielu kompromituje zjawisko globalizacji.
Zapewnia bowiem dobrobyt jedynie wąskim grupom, demonstracyjnie ignorując
i pomijając zasadnicze potrzeby ludzi biednych. Niesprawiedliwość
i nędza zagrażają pokojowi całego świata, a
terroryzm staje się ostateczną bronią zdesperowanych. Problemy
rodzą się także w sferze religii. Dzisiejszy człowiek
nie chce być, jak dawniej, poddany jakiejkolwiek władzy, która
narzucałaby mu określone postępowanie. Zagubiony wśród
zalewu informacji i wielości przekonań coraz trudniej przekazuje
nowemu pokoleniu spuściznę tradycji religijnej, jaką sam
otrzymał. Wiara chrześcijańska nie jest w tym wypadku wyjątkiem
– tym bardziej, że przekazanie jej jest oparte na objawieniu nie dającym
się łatwo objąć rozumem. Zazdrosny o cenne dobro, jakim
jest jego wolność, człowiek „opracowuje” własną
duchowość, oderwaną od religii. Poddaje się przy tym
niekiedy zbyt indywidualistycznym skłonnościom dzisiejszych
demokratycznych kultur. Najświętsza
Eucharystia zawiera zasadniczą odpowiedź chrześcijaństwa
na tragedię humanizmu, który zatracił odwołanie do Boga Stwórcy
i Zbawcy. Jest
Ona pamiątką Boga w dziele zbawienia. Jako wspomnienie śmierci
i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa przynosi światu Ewangelię
ostatecznego pokoju, który wciąż pozostaje przedmiotem nadziei w
obecnym życiu. Kościół, sprawując w imieniu całej
ludzkości odkupionej przez Jezusa Chrystusa Najświętszą
Eucharystię, przyjmuje obiecany mu Boży Dar: „Duch Święty,
którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i
przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem” (J 14, 26).
Ostatecznie to sam Bóg wierny jest przymierzu zawartemu z ludzkością
i ofiarowuje siebie samego jako pokarm na życie wieczne. „Pomny na miłosierdzie
swoje”, jak wyśpiewała Najświętsza Maryja Panna w
Magnificat (Łk 1, 54). CZĘŚĆ PIERWSZA Najświętsza Eucharystia –
dar Boga I. Eucharystia – najwspanialszy dar
Boga A.
Centrum i szczyt dziejów zbawienia „Kościół
otrzymał Eucharystię od Chrystusa, swojego Pana, nie jako jeden z
wielu cennych darów, ale jako „dar największy”, ponieważ jest
to dar z samego siebie, z własnej osoby w jej świętym człowieczeństwie,
jak też dar Jego dzieła zbawienia”[2]. Sługa
Boży Jan Paweł II zakończył i zwieńczył długi
pontyfikat podczas Roku Eucharystii, który ogłosił w związku
ze swą encykliką Ecclesia de Eucharistia. Pragnął
ożywić w sercu Kościoła uwielbienie dla najwspanialszego
daru, jakim jest Najświętsza Eucharystia i wskrzesić
odnowioną miłość do tego sakramentu, który zawiera samą
istotę Pana Jezusa pod postacią Jego świętego człowieczeństwa...
B.
Ustanowienie Najświętszej Eucharystii „Nasz
Zbawiciel podczas Ostatniej Wieczerzy, tej nocy, kiedy został wydany,
ustanowił eucharystyczną Ofiarę swojego Ciała i Krwi,
aby w niej na całe wieki, aż do swego przyjścia, utrwalić
ofiarę krzyża i tak powierzyć Kościołowi, umiłowanej
Oblubienicy, pamiątkę swej męki i zmartwychwstania, sakrament
miłosierdzia, znak jedności, więź miłości,
ucztę paschalną, podczas której przyjmujemy Chrystusa, duszę
napełniamy łaską i otrzymujemy zadatek przyszłej chwały”[3]... Ustanowienie
Eucharystii zawiera głęboką tajemnicę, która wykracza
poza zdolności naszego rozumu i dostępne nam kategorie myślenia.
Jest to najwspanialsza tajemnica wiary. Kościół karmi się nią
bez końca, ponieważ udziela mu życia i jest podstawą
jego istnienia. Podczas Ostatniej Wieczerzy Jezus ofiarował Kościołowi
swą obecność sakramentalną, obecność „rzeczywistą
i istotową”[4],
chociaż zakrytą pod prostymi znakami chleba i wina. Dał On Kościołowi
tryskające bez końca z Jego Serca Eucharystycznego zapewnienie o
miłości oraz dar Swojego Ciała i Krwi jako wydarzenia, które
jest ciągle żywe. Na tym polega głęboki sens słowa
„pamiątka”, które już w tradycji żydowskiej oznaczało
wydarzenie rzeczywiste, a nie tylko subiektywną pamięć o
dziele z przeszłości. Celebracja wspomnienia włącza
uczestników w tajemnicę Paschy Pana. II - Eucharystia – pamiątka
tajemnicy paschalnej A.
Pamiątka Paschy Chrystusa darem Trójcy Przenajświętszej Jaka
jest treść tej pamiątki, którą Kościół czci
od samego początku jako najwspanialszy dar naszego Pana?... Kiedy
Kościół celebruje Najświętszą Eucharystię,
przyjmuje dar Chrystusa, który oddaje siebie w ręce grzeszników.
Święty Paweł uroczyście obwieszcza w hymnie z Listu do
Filipian: „A w zewnętrznej postaci uznany za człowieka, uniżył
samego siebie, stając się posłusznym aż do śmierci
– i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg Go nad wszystko
wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię,
aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot
niebieskich i ziemskich, i podziemnych. I aby wszelki język wyznał,
że Jezus Chrystus jest PANEM – ku chwale Boga Ojca.” (Flp
2,8-11)... Jest
to dar Trójcy Przenajświętszej, który wprowadza pojednanie
świata z Bogiem przez ofiarę miłości Syna posłusznego
aż do śmierci, a poprzez Jego zmartwychwstanie potwierdza zwycięstwo
miłości Trójcy Przenajświętszej nad grzechem i śmiercią. B.
Ofiara Paschalna Skuteczny
znak Ponieważ
Eucharystia jest pamiątką Paschy Chrystusa, jest ona także
ofiarą. Wyraźnie przypomina o tym Katechizm Kościoła
Katolickiego9. W ostatniej modlitwie Jezus wyznaje uczniom: „A za
nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie” (J 17,19). Kiedy
nadchodzi Jego godzina, Jezus nie uchyla się od wypełnienia woli
Ojca. Kocha Ojca i z miłości do Niego i do grzeszników oddaje się
dobrowolnie w ręce ludzi. Eucharystia jest pamiątką tej
ofiary, tzn. tego dzieła miłości Zbawiciela, który przywraca
wspólnotę ludzi z Bogiem usuwając przeszkodę postawioną
z powodu grzechu świata. Nieposłuszeństwo człowieka bezustannie zrywało w historii zbawienia przymierze z Bogiem. Posłuszeństwo Chrystusa, oparte na doskonałej miłości, odkupia wszystkie karygodne nieposłuszeństwa synów i córek Adama. Eucharystia stała
się szczytem i pełnią sakramentalnego życia Kościoła
i wiernych. W tym bowiem sakramencie tajemnica Chrystusa oddającego się
w ofierze Ojcu na ołtarzu krzyża jest, zgodnie z Jego wolą,
bezustannie ponawiana. A odpowiedzią Ojca na tą ofiarę jest
zmartwychwstanie Chrystusa. To nowe życie ujawnia się w cielesnej
chwale Chrystusa ukrzyżowanego i staje się skutecznym znakiem
nowego daru dla ludzkości. „Zmartwychwstanie Chrystusa jest właśnie
czymś więcej, jest czymś innym. Jest ono – jeśli możemy
posłużyć się językiem teorii ewolucji – największą
„mutacją”, absolutnie najbardziej decydującym przeskokiem w całkiem
nowy wymiar, który w długiej historii życia i jego rozwoju nigdy
przedtem nie występował; jest skokiem w kompletnie nowy porządek,
dotyczący nas i całych dziejów”. CZĘŚĆ DRUGA Eucharystia – Nowym Przymierzem III
- Eucharystia buduje Kościół – sakrament zbawienia Najwspanialszy dar Eucharystii jest tajemnicą przymierza, oblubieńczą tajemnicą między Bogiem i ludzkością. Żywy Bóg bez przerwy odradza w niej swój Kościół jako zgromadzony lud, jako Ciało i Oblubienicę Chrystusa, jako żywą wspólnotę, która tworzy z Nim Ciało Mistyczne. Święty Augustyn powiedział: „Cieszmy się więc i składajmy dziękczynienie nie tylko za to, że staliśmy się chrześcijanami, lecz staliśmy się samym Chrystusem”[5]. Rzeczywiście, Kościół jest ludem Nowego Przymierza tak nierozerwalnie związanym z Eucharystią, jak ciało jest nierozłączne z głową, jak małżonka żyje darem swego męża. A.
Dar Kościoła – wspólnota 1)
Maryja – pierwowzór dla Kościóła i Niewiasta Eucharystii Maryja, Dar
Boży dla świata spełnił się dzięki Kobiecie, błogosławionej
między niewiastami, która uwierzyła i oddała się
bezgranicznie tajemniczemu Słowu Pana. Maryja z Nazaretu jest
najwspanialszą kobietą, która odpowiedziała „tak” na Boże
Przymierze i stała się przez Zwiastowanie spełnieniem córki
Syjonu, rodzącym się Kościołem. Jej „tak” towarzyszyło
wcieleniu Słowa Bożego od pierwszej chwili poczęcia aż
do śmierci i zmartwychwstania. Żadna inna istota nie posiada tak
konkretnego wspomnienia o Słowie od chwili wcielenia aż do stania
się przez nie Ciałem Eucharystycznym. Żaden inny człowiek
tak doskonale nie pojmuje co znaczy miłosierdzie, przebaczenie, litość
i cierpienie Miłości odkupującej. Nie wiemy, czy Maryja była obecna podczas Ostatniej Wieczerzy, kiedy został ustanowiony obrzęd Nowego Przymierza. Stała Ona natomiast u stóp krzyża – tam, gdzie spełniła się święta ofiara Baranka, który zgładził grzech świata. Jest ona najdoskonalszą Niewiastą Eucharystii [6], Nową Ewą całkowicie oddaną i posłuszną nowemu Adamowi. Mater Dei et Mater Ecclesiae. Przez Nią i w Niej Kościół doskonale łączy się z krzyżem i z ofiarą Syna Bożego. 2)
Lud Boży i sakrament zbawienia Kościół,
sakramentem
zbawienia W czasie uczty eucharystycznej Kościół przyjmuje i w uprzywilejowany sposób przeżywa głęboką tajemnicę wspólnoty upamiętniając dar Jezusa i w imieniu całej ludzkości zakorzenia i karmi związek przymierza, w jakim z Nim trwa w imieniu całej ludzkości.
Ofiarując Kościołowi swego Syna i Ducha, Ojciec przyłącza
Go do tajemnicy swej miłości i płodności. Zapraszając
Kościół do niebiańskiej uczty, gdzie jedynym posiłkiem
jest Miłość i wieczne źródło Życia, wywyższa
go i uszlachetnia. Kościół jako lud Boży i sakrament
zbawienia dzięki Duchowi Świętemu jest powołany i
zgromadzony, aby otworzyć się na mądrość Pisma
Świętego, aby nieustannie poddawać się przebaczeniu i już
teraz, poprzez skuteczność sakramentu Paschy, przyjmować
Życie wieczne. 3)
Oblubienica Baranka i Ciało Chrystusa Weselna W szczytowej chwili modlitwy dziękczynnej Kościół wyznaje ustami kapłana: „Wielka jest tajemnica wiary!” Ten radosny okrzyk stanowi rozpoznanie tego, co się odbywa – przemiany chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa przez moc Ducha Świętego. Rozpoznaje również tajemnicę Nowego Przymierza – weselne spotkanie Chrystusa- Małżonka, który się oddaje i Kościoła-Małżonki, która Go przyjmuje i przyłącza się do Jego ofiary. B.
Eucharystyczna odpowiedź Kościoła 1)
Wierzyć i kochać jak Maryja w Jezusie Tak,
jak Ja was umiłowałem Tajemnicy najwspanialszego daru Boga ofiarującego siebie musi odpowiadać tajemnica najwyższej wiary jako znak całkowitego i pełnego dziękczynienia, w połączeniu z wiarą Niepokalanej Maryi. Wprost
z serca Jezusa bije nowe przykazanie miłości: „abyście się
wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem” (J 13,34).
Jest to pierwsza forma dzielenia się. To przykazanie jest nowe, bo jego
miarą jest nie tylko kochać bliźniego jak siebie samego, ale
kochać taką samą miłością, jaką Jezus nas
umiłował. Jest (...) nowe, bo wymaga
pokory i pragnienia posługiwania, aż do zajęcia ostatniego
miejsca we wspólnocie i do oddania życia za innych. 2) Pozwolić pojednać się
w zjednoczeniu Pojednani Celebracja eucharystyczna przypomina uczniom Chrystusa odpowiedzialność dotyczącą ich własnej, stałej potrzeby wzajemnego pojednania, aby stać się narzędziem pojednania dla innych. Wyrazem tego jest częste przystępowanie do sakramentu pojednania, który oczyszcza ich serca przed komunią eucharystyczną. (...) Potrzeba pojednania wyraża się także w prośbie o przebaczenie, w modlitwie błagalnej za wszystkich i w Modlitwie Pańskiej, w przekazaniu znaku pokoju, w dzieleniu się „jednym chlebem i jednym kielichem”, w niesieniu komunii chorym lub też w solidarności z ubogimi i z zagubionymi braćmi. 3) Zgromadzeni w niedzielę, w dniu
Pańskim Niedziela Niedziela
jest bowiem dniem, w którym chrześcijanin, więcej niż
kiedykolwiek indziej, powołany jest do wspominania zbawienia, jakie
otrzymał w chrzcie świętym. (...) Chrześcijanin nie może przychodzić na
wspólnotę niedzielnej Eucharystii z przymusu. Jego obecność
świadczy o tożsamości ochrzczonego i o przynależności
do Pana. Ta przynależność wyraża się w słuchaniu
słowa Bożego, świadomym uczestnictwie w ofierze i w pełnej
komunii z miłością Pana. CZĘŚĆ TRZECIA Dla życia świata IV-
Eucharystia – Życie Chrystusa w naszym życiu A)
Duchowy kult ochrzczonych Być
jednym ciałem ...Duchowy kult i cześć oddawana Bogu polegają, według Pawła, na całkowitym ofiarowaniu siebie w zjednoczeniu z całym Kościołem. (...) Kult duchowy polega na życiu swoim własnym charyzmatem w duchu solidarności, w pokornej służbie, ze szczerą miłością, w radości i – o ile to możliwe – w pokoju ze wszystkimi. A na koniec Apostoł przypomina o bezustannej walce, jaką chrześcijanin powinien prowadzić przeciwko siłom zła: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj” (Rz 12,21). B)
Prawdziwa adoracja Ojciec Sprawowanie Eucharystii uobecnia Chrystusa w najwspanialszym akcie uwielbienia, jakim jest Jego śmierć na krzyżu. Tym czynem miłości aż do śmierci, miłości całkowitej, Chrystus powraca do Ojca wraz z pogodzoną ludzkością. Otrzymuje też dla wszystkich Ducha miłości i pokoju, który ożywia uwielbienie Kościoła w duchu i w prawdzie. „Sztuka modlitwy”, którą Jan Paweł II kojarzy z uwielbieniem eucharystycznym, jest obecnie rozwijana z większą żarliwością w Kościele. Pociąga to za sobą wzmocnienie świadectwa miłości, jaką Bóg obdarza ludzkość i wstawiennictwa za potrzeby świata.
A)
Ewangelizacja i przemiany w świecie Źródło
i szczyt Kościół
spełnia swe zadanie przez ewangelizację, która przekazuje wiarę
w Chrystusa oraz przez poszukiwanie pokoju i sprawiedliwości, bo te
zmieniają świat. Nie zapominajmy jednak, że to Eucharystia
jest źródłem i szczytem ewangelizacji i przemiany w świecie.
Posiada moc przywrócenia nadziei życia wiecznego tym, których trapi
rozpacz. Społeczeństwu
zbyt często opanowanemu „kulturą śmierci”, zaprzątniętemu
usilną pogonią za osobistą wygodą, władzą,
pieniądzem, Kościół przypomina prawa ubogich oraz obowiązek
sprawiedliwości i solidarności. Zwraca uwagę wspólnoty na
olbrzymi dar, jakim jest Nowe Przymierze, które powołuje całą
ludzkość do doskonalenia się. Wszakże nie powstanie nowa ludzkość, jeśli wpierw nie powstaną nowi ludzie, odnowieni przez chrzest i przez życie według Ewangelii. Celem ewangelizacji jest więc owa wewnętrzna przemiana. [8] B)
Budować pokój oparty na sprawiedliwości i miłości Co
uczyniłem mojemu Dlatego Eucharystia jest stałym wyzwaniem dla uczniów Chrystusa. Stawia ich wobec pytań: Jak żyjecie? Jak miłujecie? Co uczyniłem mojemu bratu? Mojej siostrze? Co mnie uczyniliście? „Byłem głodny, byłem spragniony, byłem przybyszem, byłem nagi, byłem chory, byłem w więzieniu” (por. Mt 25, 31- 46). Czy to, co chrześcijanie wyznają jest zgodne z ich relacjami rodzinnymi, społecznymi, międzyrasowymi, międzyetnicznymi lub też z życiem politycznym i gospodarczym w jakim biorą udział? Jaka rzeczywistość jest dla nich centralnym wydarzeniem w historii ludzkości? Sytuacja, w której tolerują jakikolwiek przejaw biedy, niesprawiedliwości, gwałtu, wyzysku, rasizmu i pozbawienia wolności, ujawnia ich niekonsekwencję. Eucharystia domaga się bowiem od wiernych udziału w stałej poprawie losu ludzkiego i sytuacji na świecie. Świat
dręczony problemami apeluje szczególnie do sumień chrześcijan.
Woła do nich w związku z problemem poszanowania życia
ludzkiego od poczęcia aż do naturalnej śmierci oraz głodu
i nędzy olbrzymiej rzeszy ludzi. Chrześcijanie są powołani
do współpracy na rzecz ogólnoświatowej solidarności w imię
nienaruszalnej godności osoby ludzkiej. Jest to najważniejsze
zadanie zwłaszcza wówczas, gdy chodzi o bezbronne istoty dotknięte
katastrofami przyrody, kruszone ślepymi machinami wojny i
eksploatowane ekonomicznie lub zamykane w obozach dla uciekinierów. Wszyscy
ci ludzie, przez nędzę odarci ze swego człowieczeństwa,
są naszymi bliźnimi dla których umarł Chrystus. Jego „eucharystyczne”
serce już na Krzyżu uprzedzająco obarczyło się
wszystkimi nieszczęściami świata, a jego Duch przynagla nas,
abyśmy w sposób pokojowy, lecz skuteczny, stali się obrońcami
niewinnych ofiar i biednych. Kontynuując starania Jana Pawła II, również
papież Benedykt XVI bezustannie odwołuje się do ogólnoludzkiej
odpowiedzialności, a w szczególności do rządzących, do
głów państw i narodów: „Na podstawie dostępnych danych
statystycznych można stwierdzić, że mniej niż połowa
olbrzymich kwot przeznaczanych na całym świecie na zbrojenia
wystarczyłaby w zupełności, aby na trwałe wydobyć z
nędzy niezliczone rzesze ubogich. Jest to wyzwaniem dla ludzkiego
sumienia. Społecznościom, które żyją poniżej progu
ubóstwa – bardziej z przyczyn związanych z międzynarodowymi
stosunkami politycznymi, handlowymi i kulturowymi niż na skutek
niekontrolowanych okoliczności – nasze wspólne działania na
rzecz prawdy mogą i powinny dawać nowe nadzieje”[9]. W
swoim przesłaniu z okazji świąt wielkanocnych Benedykt XVI
dodał: „Wiemy jednak, że ostatnie słowo nie należy do
zła, ponieważ zwyciężył ukrzyżowany i
zmartwychwstały Chrystus, a Jego tryumf objawia się z całą
mocą miłosiernej miłości. Jego zmartwychwstanie daje nam
tę pewność, że pomimo wszelkich uroków panujących
w świecie ostatnie słowo nie należy do zła. Umocnieni tą
pewnością, możemy z większą odwagą i
entuzjazmem pracować nad tym, aby powstał świat bardziej
sprawiedliwy”[10]. VI
- Świadkowie Eucharystii w sercu świata A)
Powszechne powołanie do świętości Powołani
do „Bóg
stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo; powołując
go do istnienia z miłości, powołał go jednocześnie
do miłości”[11] Powołania do miłości różnią
się tak, jak różnią się ludzie. Łaska chrztu
świętego udziela im Chrystusowej miłości, karmionej i
doskonalonej tajemnicą eucharystyczną, aż staną się
świadectwem świętości. Jakikolwiek jest styl życia:
kawaler, żonaty, zamężna, osoba duchowna, każdy jest
powołany do miłości doskonałej, bo Chrystus umożliwia
ją swą odkupieńczą łaską. B)
Rodzina, Domowy Kościół, Wydane
Ciało, wylana Krew, C)
Życie konsekrowane gwarancją Życie
konsekrowane: „<Cóż
stałoby się ze światem, gdyby nie było w nim zakonników?>
Życie konsekrowane – wbrew wszelkim powierzchownym opiniom o jego
przydatności – ma wielkie znaczenie właśnie dlatego, że
wyraża nieograniczoną bezinteresowność i miłość,
co jest szczególnie doniosłe zwłaszcza w świecie zagrożonym
przez zalew spraw nieważnych i przemijających. <Gdyby zabrakło
tego konkretnego znaku, należałoby się obawiać, że
miłość ożywiająca cały Kościół
ostygnie, że zbawczy paradoks Ewangelii straci swą ostrość,
że „sól” wiary zwietrzeje w świecie ulegającym
sekularyzacji.> W życiu Kościoła i samego społeczeństwa
potrzebni są ludzie zdolni do całkowitego poświęcenia się
Bogu i bliźnim dla miłości Boga”. ZAKOŃCZENIE Bóg aż tak ukochał świat „Wspomagając
ze swej strony świat i wiele także od niego otrzymując, Kościół
zmierza jedynie do tego, aby nadeszło królestwo Boże i dokonało
się zbawienie całego rodzaju ludzkiego. Wszelkie zaś dobro,
jakie Lud Boży może w czasie swojej ziemskiej wędrówki
świadczyć rodzinie ludzkiej, wypływa z tego, że Kościół,
równocześnie objawiając i realizując misterium miłości
Boga wobec człowieka, stanowi <powszechny sakrament zbawienia>”[13]. „W
najświętszej Eucharystii zawiera się bowiem całe dobro
duchowe Kościoła, to znaczy sam Chrystus, nasza Pascha i Chleb
żywy, który przez swoje ożywione przez Ducha Świętego i
ożywiające Ciało daje życie ludziom i w ten sposób
usilnie ich zaprasza i pobudza, żeby samych siebie, swoją pracę
i wszystkie rzeczy stworzone wraz z Nim składali w ofierze”[14]. Dobry Pasterzu, chlebie prawdziwy, Tłumaczenie z oryginału francuskiego o.
Dariusz W. Andrzejewski CSSp [1]
Dokumenty Soboru Watykańskiego II, Konstytucja duszpasterska o Kościele
w świecie współczesnym, Gaudium et Spes, nr 24. [2]
Jan Paweł II, Encyklika, Ecclesia
de Echaristia, nr 11. [3]
Dokumenty Soboru Watykańskiego II, Konstytucja o liturgii świętej,
Sacrosanctum Concilium, nr 47. [4]
Benedykt XVI, Zmartwychwstały
Chrystus ogarnia cały świat. Homilia w czasie Wigilii
Paschalnej, 15 kwietnia 2006, w: OssRomPol XXVII (2006), nr 5, s. 25. [5]
Św.
Augustyn, Traktat o
Ewangelii Janowej, 21,8. Por. Katechizm Kościoła Katolickiego,
nr 795. [6]
Por. Jan Paweł II,
Encyklika, Ecclesia de
Eucharistia, nr. 53 - 58. [7]
Jan Paweł II, List Apostolski, Dies Domini, nr 19. [8]
Paweł VI, Adhortacja Apostolska, Evangelii nuntiandi, nr 18. [9]
Benedykt XVI, Trzeba budować pokój oparty na prawdzie. Przemówienie
do Korpusu Dyplomatycznego akredytowanego przy Stolicy Świętej,
9 stycznia 2006, w: OssRomPol XXVII (2006), nr 4, s. 23. [10]
Benedykt XVI, Ostatnie słowo należy nie do zła, ale do
Chrystusa. Przemówienie w czasie Audiencji Generalnej, 12 kwietnia
2006, w: OssRomPol XXVII (2006), nr 5, s. 10. [11]
Jan Paweł II, Adhortacja Apostolska, Familiaris Consortio, nr
11. [12]
Jan Paweł II, Adhortacja Apostolska, Vita consecrata, nr 95. [13]
Dokumenty Soboru Watykańskiego II, Konstytucja duszpasterska o Kościele
w świecie współczesnym Gaudium et Spes, nr 45. [14]
Dokumenty Soboru Watykańskiego II, Dekret o posłudze i życiu
prezbiterów, Presbyterorum Ordinis, nr 5. [15]
Św. Tomasz z Akwinu,
Hymn Eucharystyczny Lauda Sion. (tłum. wł.).
|